Dlaczego powstaje film?

Film powstaje  z wdzięczności Bogu i Szpakowi. Jestem przekonany, że gdyby nie Andrzej, żadne inne formy głoszenia Pana Boga w KK nie przemówiłby do mnie. Nawróciłem się na pielgrzymce jako mocno zbuntowany nastolatek, zbuntowany przeciwko WSZYSTKIM i WSZYSTKIEMU!

Szpaku pokazał mi, że mój bunt ma sens, tylko trzeba go dobrze ukierunkować – nie na destrukcję, ale na życie pełną parą i oddychanie autentyzmem. Dzięki Andrzejowi odkryłem, że Bóg jest najbardziej fascynującą przygodą w tym ogromnym wszechświecie i chciałbym bardzo, żeby ten film wyrażał właśnie tę prawdę.

Bliski jest mi rysunek św. Jana od Krzyża, który w XVII wieku jako pierwszy, nieświadomie zupełnie, użył skrótu perspektywy „patrzenia z góry”. Chciał przez to pokazać SPOJRZENIE BOGA OJCA na mękę i śmierć SWOJEGO SYNA na krzyżu. Ten obraz „ojcowskiego spojrzenia” zobaczyłem w Andrzeju. Ile musiało znieść SERCE OJCA patrzącego na umęczonego SYNA jak złoczyńcę… To dla nas jest niepojęta pojemność Boskiego Serca.

Mam przeczucie, że Szpakowi Bóg dał doświadczyć „część” z tej otchłani dobroci Ojcowskiego Serca. To jest ten most … mistyka duchowości! Andrzej był mistykiem… i nadal nim jest. Dlatego chciałbym zajrzeć za „powierzchowną kurtynę kolorowego ptaka”, zobaczyć prawdziwe perły duchowości i opowiedzieć o nich w filmie dokumentalnym o Ks. Andrzeju Szpaku SDB pt. „W ramionach Ojca”.

Marek Domagała – reżyser