O ks. Andrzeju Szpaku

Ks. Andrzej Szpak (1944 – 2017) to Salezjanin, który cieszył się uznaniem i szacunkiem wielu pokoleń młodzieży. Jeszcze w PRL pomagał tym, którzy wpadli w uzależnienie od narkotyków lub mieli inne problemy.  „Szpaku” to „…tysiące historii, wiele tysięcy świadectw, osób, miejsc, działań…”, jak powiedział w homilii pogrzebowej ks. Adam Parszywka, Inspektor Zakonu Salezjanów.

Ks. Szpak od 1979 r. prowadził pielgrzymki na Jasną Górę. Miał charyzmat przyciągania ludzi zbuntowanych, niechodzących do kościoła i nieuznających autorytetów, dlatego pod szyldem Pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg i Kultur wychodzili początkowo hippisi, później przedstawiciele innych subkultur, aż wreszcie całe rodziny. Zawsze było wielu artystów, którzy znajdowali w „Szpaku” zrozumienie dla swojej wrażliwości. Uczestniczyły w nich także osoby wyznające różne religie i niewierzące, które przyciągała autentyczna miłość i wiara Andrzeja Szpaka.

Po spotkaniu tego Bożego Szaleńca dla wielu „nic nie było już takie samo”,  a przelotne spotkanie z Andrzejem choćby na ulicy, wielokroć owocowało przyjaźniami na całe życie. „Szpaku” to jednym słowem legenda.

Ksiądz Szpak, to  także utalentowany, wykształcony muzycznie artysta o subtelnej wrażliwości. Twórca Chóru i Orkiestry „Echo Sacrosongu”, z którym koncertował w Polsce, Europie, Azji i Ameryce. Był Orędownikiem Święta Stworzenia Świata i Człowieka.

​Heroiczna, mistyczna wiara Ks. Andrzeja w Miłość i Miłosierdzie Boga Ojca, całkowicie zakochanego w Jezusie Miłosiernym, ukrytym w drugim człowieku, fascynowała tych, którzy mieli szczęście go znać. Wśród nich było wielu dziennikarzy, filmowców, fotografów, artystów. Na przestrzeni lat powstało kilkadziesiąt filmów dokumentalnych, programów telewizyjnych, setki artykułów prasowych, kilka książek, setki tysięcy zdjęć wreszcie poezji. Chętnie udzielał się na stronie internetowej doziemiobiecanej.pl, która w dalszym ciągu funkcjonuje. Powołano też do życia Stowarzyszenie Do Ziemi Obiecanej, które zajmuje się archiwizacją różnorodnego dorobku „Szpaka”.

Jest również znany jako duszpasterz hippisów. Ostatnią – 39tą pielgrzymkę, niczym Mojżesz prowadził ciężko chory, resztkami sił fizycznych i psychicznych. Na wieść, że umiera, setki ludzi zjechało się do Krakowa, by towarzyszyć mu w ostatnich chwilach.

Odszedł w Godzinę Miłosierdzia, w opinii świętości, otoczony śpiewem i modlitwą przyjaciół. Jego pogrzeb był barwnym happeningiem radości, miłości i wspólnoty dwóch tysięcy ludzi różnych wyznań, narodowości oraz kultur. Pożegnano go barwnymi wiankami wyrzuconymi pod niebo i niekończącą się pieśnią Alleluja, śpiewaną na cześć Boga Stworzyciela, jako podziękowanie za dar życia wspaniałego kapłana – przewodnika.

„Szpaku” uczył jak prawdziwie żyć, pokazał jak umierać, przechodząc do historii jako świadectwo wiary w prawdę, że śmierć to żaden koniec, lecz początek nowego życia w niebie”.